W dużych fermach każda kura przechodzi kilkanaście szczepień, zanim zniesie pierwsze jajko. W przydomowym kurniku temat wygląda skromniej, ale nie znika: szczepienia kur chronią przed chorobami, których nie da się wyleczyć, a które potrafią w kilka tygodni zabrać pół stada. Poniżej wyjaśniamy, przed czym szczepi się kury, o co pytać sprzedawcę i jak przygotować stado. Nie podajemy gotowego kalendarza, bo terminy i preparaty zawsze ustala lekarz weterynarii, który zna sytuację w Twojej okolicy.
W skrócie
- szczepionka nie leczy, tylko przygotowuje organizm na kontakt z chorobą, więc podaje się ją zdrowym ptakom
- najważniejsze dla małych stad jest szczepienie piskląt przeciw chorobie Mareka
- program szczepień, terminy i preparaty ustala lekarz weterynarii
- przy zakupie kur zawsze pytaj, na co i kiedy były szczepione, i proś o potwierdzenie
- szczepienia nie zastąpią kwarantanny, suchej ściółki i ochrony przed dzikimi ptakami
Po co szczepić kury w małym stadzie
Kilka kur za domem nie żyje w próżni. Wirusy i bakterie przynoszą wróble, gołębie, gryzonie, nowo kupione ptaki, a także Ty sam, na butach i ubraniu, po wizycie w innym kurniku albo na targu. Część chorób drobiu ma przy tym przebieg, wobec którego hodowca jest bezradny: nie ma na nie leku, a ptaki, które przeżyją, pozostają nosicielami. Szczepienie jest w takich przypadkach jedyną realną ochroną.
Trzeba też znać ograniczenia tej metody. Odporność pojawia się dopiero po kilkunastu dniach od podania, nie u każdego ptaka jest jednakowo silna i z czasem słabnie. Szczepionka chroni wyłącznie przed tą chorobą, przeciw której została przygotowana. Nie działa na ptaki już zakażone ani na pasożyty, o których piszemy w tekście Pasożyty u kur.
Które szczepienia są obowiązkowe w Polsce
Wymagania prawne zależą od rodzaju chowu i zmieniają się, dlatego nie warto opierać się na obiegowych opiniach z forów. Inne zasady dotyczą ferm towarowych i stad hodowlanych, inne ptaków wystawianych na pokazach lub sprzedawanych, a jeszcze inne kilku kur trzymanych na własne potrzeby. Aktualną informację, czy w Twojej sytuacji jakiekolwiek szczepienie jest wymagane, uzyskasz w powiatowym inspektoracie weterynarii albo u lekarza weterynarii zajmującego się drobiem.
Niezależnie od szczepień każdego posiadacza drobiu obowiązuje jedno: zgłaszanie podejrzenia chorób zwalczanych z urzędu. Należą do nich rzekomy pomór drobiu i wysoce zjadliwa grypa ptaków. Jeśli w krótkim czasie pada kilka kur albo widzisz objawy nerwowe i duszność w całym stadzie, niezwłocznie powiadom powiatowego lekarza weterynarii. Objawy tych chorób opisujemy w artykule Najczęstsze choroby kur.
Przed jakimi chorobami szczepi się kury
Lista dostępnych szczepionek dla drobiu jest długa, ale w małym stadzie znaczenie ma kilka pozycji. Tabela pokazuje je w ogólnym zarysie, bez terminów, bo te różnią się w zależności od preparatu i sytuacji epizootycznej w regionie. Potraktuj ją jako listę tematów do rozmowy z lekarzem, a nie jako plan do samodzielnego wykonania.
| Choroba | Czym grozi | Kogo zwykle się szczepi |
|---|---|---|
| Choroba Mareka | niedowłady, guzy narządów, brak leczenia | pisklęta w wylęgarni, w pierwszej dobie życia |
| Rzekomy pomór drobiu (choroba Newcastle) | duszność, objawy nerwowe, masowe padnięcia | młode ptaki, z powtórzeniami według zaleceń lekarza |
| Zakaźne zapalenie oskrzeli | kaszel, spadek nieśności, zniekształcone skorupki | młode ptaki, często łącznie z poprzednim szczepieniem |
| Choroba Gumboro | osłabienie odporności u kilkutygodniowych kurcząt | pisklęta, głównie w większych stadach |
| Kokcydioza | krwista biegunka i padnięcia młodzieży | pisklęta, zamiast paszy z kokcydiostatykiem |
Choroba Mareka: szczepienie piskląt
To szczepienie, o które w przydomowej hodowli warto zadbać w pierwszej kolejności. Choroba Mareka jest wywoływana przez wirusa obecnego w kurzu większości kurników, a zakażenie następuje w pierwszych tygodniach życia. Objawy, czyli niedowłady nóg i skrzydeł oraz wychudzenie, pojawiają się zwykle kilka miesięcy później i są nieodwracalne. Szczepionkę podaje się w wylęgarni, zastrzykiem, w pierwszej dobie życia pisklęcia, zanim zetknie się ono z wirusem. Później szczepienie ma niewielki sens, dlatego nie da się go nadrobić u kupionych podrostków.
Pisklęta z własnego lęgu, spod kwoki lub z inkubatora, są nieszczepione. Jeśli planujesz wylęgi, porozmawiaj z lekarzem weterynarii przed nastawieniem jaj i ustal, czy oraz jak je zabezpieczyć. Pamiętaj też, że szczepionka chroni przed rozwojem choroby, ale nie przed samym zakażeniem. Zaszczepione ptaki mogą więc przenosić wirusa na nieszczepione.
Rzekomy pomór, zapalenie oskrzeli i choroba Gumboro
Rzekomy pomór drobiu, znany też jako choroba Newcastle, jest bardzo zaraźliwą chorobą wirusową. Powoduje duszność, zielonkawą biegunkę, skręt szyi, porażenia i gwałtowny spadek nieśności, a leczenia nie ma. Szczepienie przeciw niemu jest standardem w fermach i często zaleca się je również w stadach przydomowych, zwłaszcza gdy w pobliżu są inne kurniki albo gołębniki. Zwykle łączy się je ze szczepieniem przeciw zakaźnemu zapaleniu oskrzeli, które atakuje drogi oddechowe i jajowód. Odporność na obie choroby wymaga odnawiania, a jak często, zależy od preparatu i decyzji lekarza.
Choroba Gumboro dotyka kurcząt w wieku kilku tygodni i niszczy narząd odpowiedzialny za budowanie odporności. Szczepienie jest rutyną w odchowalniach, natomiast w małym stadzie rozważa się je głównie tam, gdzie choroba już wystąpiła. Podobnie jest z kokcydiozą: pisklęta można zaszczepić albo chronić paszą z dodatkiem kokcydiostatyku, ale tych dwóch metod zwykle się nie łączy. O czystej, suchej podłodze, która w obu przypadkach jest podstawą, przeczytasz w tekście Ściółka w kurniku.
O co pytać, kupując pisklęta i młode kury
Najprostszy sposób na dobrze zabezpieczone stado to kupić ptaki, które przeszły szczepienia u producenta. Rzetelny sprzedawca bez wahania powie, na co i kiedy szczepił, a często wyda pisemne potwierdzenie. Brak odpowiedzi albo zapewnienie, że „wiejskie kury nie chorują”, potraktuj jako sygnał ostrzegawczy. Więcej wskazówek zakupowych znajdziesz w tekście Poradnik dla początkujących hodowców.
| Skąd masz ptaki | Czego się spodziewać | Co zrobić |
|---|---|---|
| Pisklęta jednodniowe z wylęgarni | zwykle zaszczepione przeciw chorobie Mareka | poproś o potwierdzenie, dalszy program ustal z lekarzem |
| Kurki „przed nieśnością” z fermy odchowowej | najczęściej pełny program fermowy | poproś o wykaz szczepień z datami |
| Własny lęg | pisklęta nieszczepione | skonsultuj się z lekarzem przed lęgiem, odchowuj osobno |
| Targ, ogłoszenie, sąsiad | status najczęściej nieznany | kwarantanna 2-4 tygodnie i ocena lekarza |
Jak wygląda szczepienie w praktyce
Szczepionki dla drobiu podaje się na kilka sposobów: kroplą do oka lub nozdrza, w wodzie do picia albo zastrzykiem. Kłopotem małych stad jest wielkość opakowań, przygotowanych z myślą o fermach i liczonych w setkach dawek, które po otwarciu trzeba zużyć w krótkim czasie. Dlatego hodowcy z jednej okolicy często umawiają się na wspólny termin z lekarzem weterynarii. Preparaty wymagają też przechowywania w lodówce, bez zamrażania i bez dostępu światła, więc najlepiej, gdy trafiają do kurnika prosto z gabinetu.
Twoim zadaniem jest przygotowanie ptaków. Szczepi się wyłącznie zdrowe stado, dlatego kury osowiałe, kichające lub z biegunką najpierw pokaż lekarzowi. Zabieg warto zaplanować poza okresem silnego stresu, takim jak upał, świeża przeprowadzka czy szczyt wymiany piór, o której piszemy w tekście Pierzenie się kur. Gdyby po zabiegu któryś ptak wyraźnie osłabł, skorzystaj z poradnika Pierwsza pomoc dla kury i zadzwoń do gabinetu. Załóż też zeszyt stada i zapisuj datę, nazwę choroby, liczbę ptaków oraz termin kolejnej wizyty.
Czego szczepionka nie załatwi
Nawet najlepiej zaszczepione stado zachoruje, jeśli warunki w kurniku są złe. Każdą nową kurę trzymaj osobno przez 2-4 tygodnie, karm i pój stado pod dachem, a po wizycie w obcym kurniku zmień buty. Myj ręce po pracy przy ptakach i ucz tego dzieci, o czym piszemy w tekście Kury a dzieci. Przeciw ptasiej grypie w przydomowych stadach się nie szczepi, więc jedyną ochroną pozostaje odcięcie drobiu od dzikich ptaków i stosowanie się do komunikatów służb weterynaryjnych. Podejrzenie tej choroby zawsze zgłoś powiatowemu lekarzowi weterynarii.
Najczęstsze pytania o szczepienia kur
Warto, zwłaszcza przeciw chorobie Mareka, na którą nie ma leczenia. O tym, czy jakieś szczepienie jest w danej sytuacji wymagane przepisami, informuje powiatowy inspektorat weterynarii, a program dla stada ustala lekarz weterynarii.
W pierwszej dobie życia, zwykle jeszcze w wylęgarni. Późniejsze szczepienie ma niewielki sens, bo pisklęta zakażają się wirusem w pierwszych tygodniach życia.
To zależy od preparatu. Informację o ewentualnej karencji na jaja podaje lekarz weterynarii, który wykonuje lub zleca szczepienie, i jego zaleceń należy się trzymać.
Szczepionki dla drobiu są wydawane przez lekarza weterynarii i to on decyduje, kto i jak je podaje. Niektóre, na przykład podawane w wodzie, hodowca stosuje sam według jego instrukcji, a zastrzyki zwykle wykonuje lekarz.
Zapytaj sprzedawcę o wykaz szczepień z datami i poproś o potwierdzenie na piśmie. Jeśli nie potrafi go przedstawić, przyjmij, że ptaki nie były szczepione, i zastosuj kwarantannę.
W przydomowych stadach nie. Ochroną jest karmienie i pojenie pod dachem, ograniczenie kontaktu z dzikimi ptakami oraz przestrzeganie nakazów służb weterynaryjnych. Podejrzenie choroby trzeba zgłosić powiatowemu lekarzowi weterynarii.