Cochin – puszyste cacko prosto z Chin

Kiedy w 1845 roku do Anglii dotarły pierwsze Cochiny z Chin, wywołały prawdziwą „Cochinfurorię” (tak naprawdę tak ją nazywano – „hen fever”). Wiktorianie oszaleli na punkcie tych ogromnych, puszystych, bajkowych ptaków. I trudno im się dziwić – Cochin do dziś wygląda jak coś żywcem wyjętego z ilustracji do baśni Hansa Christiana Andersena.

Historia i „hen fever”

Cochiny trafiły do Europy jako dar dla królowej Wiktorii w połowie XIX wieku. Wywołały prawdziwe szaleństwo – ludzie płacili fortuny za pojedyncze ptaki, zakładali kluby hodowców i urządzali wystawy. „Hen fever” z Anglii szybko przeniósł się do USA i innych krajów. Dziś Cochin jest rasą dekoracyjną, hodowaną głównie dla urody i łagodnego charakteru.

Wygląd – pióra dosłownie wszędzie

Cochin jest ptakiem, który wygląda jak chodząca poduszka. Obfite, miękkie pióra pokrywają całe ciało – łącznie z nogami i palcami. Nogi są tak opierzone, że kura wydaje się poruszać na piórowych nartach. Sylwetka okrągła, kulista, majestatyczna. Odmiany kolorystyczne: żółta (buff), biała, czarna, niebieska, kurapatwiasta, pstrokata. Kury ważą 3,5–4 kg, koguty 4,5–5 kg.

Charakter – kocia łagodność

Cochin to jedna z najłagodniejszych ras kur na świecie. Spokojny, flegmatyczny, nieagresywny, doskonale oswajający się z ludźmi. Daje się brać na ręce, siada na kolanach i generalnie zachowuje się bardziej jak ptak domowy niż „kura produkcyjna”. Absolutnie polecana dla rodzin z dziećmi. Cochin jest też świetną kwoczką – chętnie wysiaduje jajka innych ras.

Nieśność – nie o to tutaj chodzi

Cochin znosi 100–150 brązowych jajek rocznie – jeden z niższych wyników wśród ras nieśnych. Ale prawda jest taka: Cochin nie jest rasą nieśną w tradycyjnym sensie. To rasa ozdobna i towarzyszka. Jeśli chcesz maksymalnej liczby jajek, wybierz Leghorn lub Australorp. Jeśli chcesz mieć w ogrodzie coś wyjątkowego i bajkowego – Cochin jest bez konkurencji.

Pielęgnacja – uwaga na opierzone nogi

Podobnie jak Brahma, Cochin wymaga uwagi przy pielęgnacji opierzonych nóg. Wilgotna ściółka to wróg – dbaj o suchą, czystą podłogę w kurniku (poradnik: Ściółka w kurniku). Grzędowiska powinny być nisko zawieszone, bo Cochin nie jest zbyt zwinny. Obfite pióra mogą też utrudniać rozmnażanie – warto przyciąć pióra w okolicach kloaki. Dieta powinna być zbilansowana, bo Cochin ma tendencję do tycia: Czym karmić kury niosące?

Cochin – kura dla miłośników piękna

Jeśli Twój kurnik ma być miejscem, gdzie chodzi się oglądać, gdzie goście „och” i „ach”, a Ty sam przychodziszy rano nie tylko po jajka – Cochin jest idealnym wyborem. To kura, która sprawia, że hodowla staje się pasją, a nie tylko hobby.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry